T^L

0

Bo teraz to już tylko kopalnia, a jak życie pokazuje ze skarbów z urobku korzystają inni zazwyczaj i to Oni się bogacą. Ekonomia ponad wartościami, to tak jak zachwyt nad polską filią Barcy, kto miał jakikolwiek kontakt z tym tworem wie, że to tylko komercha i nie oferuje nic więcej co inne szkółki poza nazwą, a za tym idą koszty, koszty i jeszcze więcej kosztów.

T^L

0

Tyle, że każdy z wymienionych przynajmniej otrzymał szerszą szansę zaoferowania czegoś pierwszej drużynie a Adama nie, więc porównanie jest niemożliwe. Dodatkowo dyskredytowanie w/w wychowanków jest nadużyciem, przykład? Cuenca robił furore do czasu kontuzji, Tello strzelił kilka ważnych bramek i przegrał tylko z bogactwem Barcy w ataku, Boyan wygrał niemal rywalizację z samym Ibrakadabrą. Jedynym przegranym jest Delafeu, który przegrał z własną głową. Prawda jest taka, że 10 lat temu spokojnie Adama byłby próbowany w drużynie, niestety dziś wychowankowie przestają stanowić o sile pierwszego składu, a to już jest efekt polityki, a nie braku talentów w szkółkach.

T^L

1

Z roku na rok mniej. Tu nie chodzi o fakt, że nadal wyglądamy lepiej niż ktośtam, fakt jest niezaprzeczalny, że nie widać wychowanka, który wchodzi do pierwszej 11 i stanowi o jej sile. Na ławce możemy sadzać 10 młodziaków, ale bez szans na powąchanie trawy. Szczerze po obecnym trenejro spodziewałem się większego zaciągania ze szkółki, w sumie to człowiek który całkiem nieźle prowadził drużynę rezerw i świetnie z młodymi się dogadywał.

T^L

0

Trafiony zatopiony lol

T^L

5

Wywiad z dupy, niestety treści związanych z klubem mało, pytanie o piłkarzy homoseksualnych masakra. Politykowanie z FC Barcelona w tle :/

T^L

9

Czy koszty sądowe, odszkodowania itd. także uznajesz jako "koszta dodatkowe"? Tutaj wymownie jest powiedziane, że 122 miliony może pochłonąć batalia sądowa. Nie ma znaczenia fakt kto to mówi, po prostu zauważalny jest fakt, że nastąpiło ogólne zaćmienie wyborców wywołane dobrym wynikiem sportowym klubu. Przypomnieć należy także, że Laporta ma prawo pluć jadem po tym jak został przez ekipę Rossela oskarżany o wszystko. Niestety polityka na każdym poziomie od narodowego po klubowy jest tak samo obrzydliwa i wymaga obrzucania się błotem.

T^L

1

Przysłowie mówi, że faceta poznaje się po tym jak kończy nie zaczyna, a chyba każdy obiektywny kibic przyzna, że Leo przeszedł obok meczu. Dodatkowo pojawia się tutaj kreowanie go na zbawcę futbolu na CA, a może po prostu cała reszta była bardzo przeciętna. Uwielbiam oglądać Messiego w formie, ale prawda taka, że tym bardziej rozczarowuje w takich meczach jak finał, kiedy oglądam apatycznego rozkapryszonego człowieka. Niektórzy nazywają go bogiem, dla mnie do tego miana brakuje mu właśnie tego zęba w decydujących momentach poza klubem. Klub płaci, klub go kreuje, ale w zamian ma obowiązek wobec ludzi, którzy mu dopingują, szczególnie do rodaków, którzy nie są ostatnimi laty rozpieszczani sukcesami.

T^L

1

Zwyczajowo takowa nagroda za cały turniej przyznawana jest komuś ze zwycięskiej ekipy. Aby zaistniał wyjątek to osoba wyróżniona musiałaby wznieść się ponad wszystkich i wszystko. Niestety Messi pokazał w finale swoje najgorsze oblicze, które jeszcze w poprzednim sezonie irytowało wielu kibiców Barcy. Odpowiadając wprost, nawet Bravo zasłużył na tą nagrodę bardziej niż Leo i czas skończyć z wyróżnianiem go tylko za to jak się nazywa.

T^L

0

Najpierw trzeba go znaleźć, a nasz Leoś pięknie się maskuje w tym meczu

T^L

0

Skoro wszystko musi przejść przez Messiego, a ten gra jak za czasów Taty w Barcy to mamy efekt taki, że gra jest chaotyczna. Realnie patrząc Messi grający w ten sposób w ataku jest bezproduktywny, a że teraz gra cofnięty to powoduje dziurę w środku. Niestety dodatkowo taka gra powoduje, że Chile ma mnóstwo czasu na atak na graczy Argentyny, co skutkuje masą fauli. Z jednej strony może się wykartkują, ale z drugiej może kogoś zniosą z urwana nogą.

T^L

0

Pierre van Hooijdonk to była maszyna do bramek z wolnego, ale tylko do pewnej odległości +/- 30m. Juninho strzelał i z 40+. Ogólnie trzeba pamiętać, że przy tego typu strzałach piłka odgrywa olbrzymia wagę i nie wiadomo jak legendy wolnych waliły by dziś z obecnymi piłami.

T^L

0

Równie dobrze chłopak za 3 lata może zgłaszać swój akces do Ekstraklasy. Póki co pokazuje, że słowo team jest mu obce, a sam talent to za mało. Inna rzecz, że jeśli jego talent wybuchnie i będzie kosztował te 25 nikt nie będzie tych pieniędzy żałował.

T^L

0

Wszystko zależy od punktu odniesienia, a obecnie jest to MSN. Na tym tle mimo wszystko wypada blado, a jako rezerwowy wydaje mi się, że traci jeszcze 50% ze swojej stałej formy.

T^L

0

Racja, ludzka pamięć zawodna, właśnie sprawdziłem i lipa. Dzięki za sprostowanie.

T^L

0

Klubowe Mistrzostwa Świata, tu ma na pewno brak bramki.

T^L

0

Znaczy, że za wysoko? Bo w moim rozumieniu "jeździec bez głowy" na więcej nie zasługuje. Niestety nawet przyjęcie piłki wygląda dramatycznie, a sama bieganina po boisku to raczej kwestia fizjonomii niż umiejętności piłkarskich. Miał swoje 5 minut, niestety czas pokazuje, że z czasem jest tylko gorzej.

T^L

28

Kolejna dysputa na temat tego co zrobił Neymar... Tylko po co? Prawda jest taka, że współczesny futbol to wojna, a na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. Gdybym chciał oglądać tylko klasyczne zagrania to oglądałbym ligę szkocką, a ponieważ poszukuję kunsztu, piękna zachciało mi się jakiś hiszpańskich podrygów. Prawda jest taka jednak, że gdyby ta sztuczka była wykonana przy stanie 0 : 0 to by było trochę śmiechu i sprawa przeszła by bez echa, a że chłopaki z Bilbao już byli zagotowani to zrobiło się nieprzyjemnie.
Dla przypomnienia, w Barcelonie często pojawiali się gracze, którzy poza zwykła kopaniną potrafili zawiązywać krawaty nogą. Ronaldinio w każdym meczu starał się mijać kogoś w niekonwencjonalny sposób, czy to było związane z chęcią poniżania kogoś? Pewnie, że nie, po prostu facet bawił się piłką. Ney jeszcze nie dorósł, to ciągle duży dzieciak i tak właśnie gra, a jak ktoś czuje się urażony możliwościami technicznymi przeciwnika, no cóż trudno.
Media mają to do siebie, że szukają chwytliwych i poczytnych tematów i chyba tutaj dokładnie mamy tego przykład.

T^L

0

Demokracja ma to do siebie, że ma pewne mechanizmy, także regulujące kwestie swobód obywatelskich i przynależności. Nie mnie osądzać kto się źle czuje w Polsce. To tak jakby oceniać tych co wyjechali za granicę za chlebem. Nadal jednak nie rozumiem, skoro jesteś świadomy tego w jaki sposób przebiega dialog hiszpańsko-baskijski to skąd porównania gwizdania do takich zachowań. W Polsce podobne uogólnienia dosięgają kibiców, bo przecież każdy z nich to KIBOL czyli bandyta.

T^L

0

Pisanie dla samego pisania? Wyrażanie werbalne opinii nie jest niczym inwazyjnym, co do bomb, islamiści nie gwiżdżą a i tak się wysadzają. Prawda taka, że baskijscy ekstremiści już wysadzali co nieco, ale nie generalizujmy i rozgraniczmy krytykę od rozpierduchy. Zwrócić także należy uwagę na tłumione i ograniczane konsultacje społeczne w w/w regionach na temat suwerenności, a co za tym idzie ograniczanie swobód obywatelskich. Daleko nie szukając na naszym podwórku też znajdzie się sporo regionów, które mają w dupie nasz hymn i chętnie by się odłączyły.

T^L

0

A ja osobiście chętnie bym go zobaczył w obecnym systemie gry Barcy. teraz grając szybciej, korzystając z kontrataków i szybkiego przenoszenia piłki skrzydłami Alexis mógłby być świetnym uzupełnieniem składu. Inna sprawa, że obecnie jest po prostu za ciasno z przodu i taka opcja jest nierealna.

T^L

1

Dodać jeszcze należy , że to było łatanie dziury po Gryzoniu, który nie mógł grać. Niestety specjalistów jak kolega sitekpiotr jest wielu, a ich opinie zawsze nieomylne. Czas weryfikuje wszystko, a dziś mamy tego efekt.

T^L

0

Dam jeszcze do tego "Hej sędzia spoko ślepy na jedno oko". Inna sprawa, że za starych czasów drużyny Pepa masakrowały i dobijały, teraz widać swego czasu minimalizm w wygrywaniu. Skoro jedna bramka wystarczy to po co strzelać więcej? Oczywiście zaraz ktoś postawi na szali mecz rewanżowy LM, ale to raczej jest przykład jednostkowy, a minimalistyczne granie Bayerny już miało okazje sie kilkukrotnie zemścić.

T^L

1

OMFG!!! Co to jest za komentarz? Porównanie do 2 ras psów, których charakterystyka jest zbliżona w kontekście przeciwstawnym to kompletna porażka. Po drugie o jakiej porażce Braidy można mówić w kontekście zawodnika, z którym Real prowadził zaawansowane rozmowy w czasie, kiedy ww człowiek nie był jeszcze zakontraktowany w Barcelonie? Reszta analizy też masakryczna.
Żeby nie być tylko krytykiem, bycie w kręgu zainteresowania nic nie znaczy. Pamiętać należy, że być może będziemy kontraktować od razu 2 PO z racji tego, że Dani pogra albo nie, a pozostali wirtuozi prawej obrony raczej nie spełniają pokładanych nadziei. W tym tez kontekście szukanie jednego nr1 i jednego tańszego, ale stanowiącego o konkurencji na pozycji jest jak najbardziej na tak. Nie pozostaje nic innego jak poczekać na konkrety i nie ferować wyroków na podstawie dziennikarskich plotek.

T^L

0

Alba owszem asysta 1 stopnia, ale jak w takim razie nazwać to co zrobił Suarez?

T^L

0

Lubię Pepa, ale ja mam nieco inne spojrzenie na jego "geniusz". Prawda jest taka, że rolą trenera jest nie przeszkadzać piłkarzom, a szczęście Guardioli polegało na tym, że po pierwsze trafił na genialne pokolenie, a po drugie na poukładaną drużynę przez Ryjka. Wchodząc do tego środowiska po prostu zaistniał element nowej miotły i trenera-kumpla. Na przykładnie Ryjka można takze zauważyć to, że mimo, że z Barcelona osiągał wielki sukcesy to z klubami z mniejszym potencjałem ludzkim juz tak różowo nie było. I tutaj przenieśmy uwagę na Pepa, czy gdyby zamiast Bayernu otrzymał do prowadzenia cos z mniejszym kapitałem, czy aby na pewno jego geniusz dalej byłby zauważalny? Szczerze wątpie. Dla mnie losowanie jest OK, może łatwiej byłoby tylko z Juve, ale i to nie jestem przekonany. Obecny Bayern jest na siłę układany pod pomysły wodza, czyli mamy dla przykładu Lewego grającego jako skrzydłowego, Lahma w środku pola itd itd. Guardiola na dzieę dzisiejszy to dobry produkt marketingowy, ale czy najlepszy trener na świecie?

T^L

0

Nic dodać nic ując. Akurat Bayer zaorał zmieniając maszynę do niszczenia w klepiący w nieskończoność zlepek gwiazd. To, że wygrywają teraz bardziej zależy od pojedynczych graczy niż kolektywnej gry jak było przed jego przyjściem.

T^L

0

"Tak krawiec kraje...." Każda drużyna stawia sobie inne cele i stosunek wygranych do przegranych jest wyznacznikiem odniesionego sukcesu. Trochę dziwne by było gdyby Barca miała zaczynać liczenie sukcesu od 1 wygranej, natomiast dla innych ta jedna wygrana może być na wagę mistrzostwa.

T^L

0

Veszprem to chyba najgorszy z tego zestawu. Patrząc co pokazali z PSG i w ogóle to trzeba się ich bać. Najsłabsze Kiel, ale i Barca wcale nie jest faworytem. Należy pamiętać, że Vive nie jest tam kopciuszkiem i ogrywało już wszystkich najmocniejszych.

T^L

0

I znowu tutaj pojawia się pewien problem. Interpretacja sędziego. Bo czy Ci inni poza tym wbiegającym absorbują bramkarza i stanowię o pozycji spalonej czy nie? Jeden sędzie powie tak inny nie :) Oczywistym faktem jest, że przy dzisiejszym modelu futbolu nie da się ustalić jednej odgórnej taktyki i jej sztywno trzymać, ale nie oznacza to, że próby przechytrzenia przeciwnika muszą być jednorazowe. Przykładem takowych działań mogą być słynne taktyki w polskich boisk np. szarańcza, mur itd, a wszystkie stosowane przy stałych fragmentach gry.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: